Newsletter

WBW Weremczuk Bobeł & Wspólnicy
Luty 2026

Szanowni Państwo,

 

W lutowym wydaniu newslettera przedstawiamy najważniejsze założenia nowego projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Ponadto sygnalizujemy istniejącą linię orzeczniczą dotyczącą nadgodzin i ewidencjonowania czasu pracy w zadaniowym czasie pracy. Na koniec prezentujemy zmiany w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich, jakie wchodzą w życie w tym roku, a także zwracamy uwagę na uruchomioną w styczniu elektroniczną platformę umożliwiającą elektroniczne zawieranie umów o pracę.

 

Życzymy Państwu przyjemnej lektury, 

Zespół Kancelarii WBW

 

 

 

Kolejny projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy

Aleksandra Urbańska, radca prawny

  

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wznowiło prace nad nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, będącej przedmiotem głośnych dyskusji pod koniec zeszłego roku i o której pisaliśmy w zeszłorocznych numerach Newslettera. 10 lutego na stronie rządowego centrum legislacji opublikowano kolejny projekt ustawy. Jak wynika z informacji resortu, projekt uzyskał aprobatę Stałego Komitetu Rady Ministrów i najprawdopodobniej w najbliższym czasie zostanie skierowany do Sejmu. W porównaniu do wcześniejszych propozycji, nowa wersja przepisów ma wyraźnie łagodniejszy charakter i zawiera istotne modyfikacje w zakresie najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań.

 

Polecenie usunięcia naruszeń przed wydaniem decyzji

 

Kluczowym elementem projektu pozostaje przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy kompetencji do wydawania decyzji administracyjnych stwierdzających istnienie stosunku pracy w sytuacjach, gdy praca jest wykonywana w warunkach właściwych dla umowy o pracę, mimo formalnego zawarcia umowy cywilnoprawnej albo faktycznego braku umowy.

 

Inspektor w pierwszej kolejności będzie zobowiązany wydać polecenie usunięcia naruszeń, wskazując konieczność dostosowania podstawy zatrudnienia do wymogów prawa pracy. Dopiero brak realizacji tego polecenia umożliwia wydanie decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy.

 

Brak natychmiastowej wykonalności oraz „skutku wstecz” decyzji inspektora pracy

 

Najistotniejsze złagodzenie projektu dotyczy skutków wydawanej decyzji. Przede wszystkim decyzja nie będzie z mocy prawa natychmiastowo wykonalna. Jej wykonanie zostanie co do zasady wstrzymane do upływu terminu na wniesienie odwołania albo do rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Ponadto decyzja inspektora będzie mogła wywoływać skutki wyłącznie na przyszłość, od momentu objętego kontrolą, bez administracyjnego „cofania” stosunku pracy wstecz. Możliwość ustalenia, że stosunek pracy istniał przed rozpoczęciem kontroli będzie miał jedynie sąd, dlatego też inspektor będzie mógł zdecydować czy wydać decyzję samodzielnie, czy skierować sprawę bezpośrednio do sądu. 

 

W efekcie nowy projekt ustawy zachowuje kierunek reformy wzmacniającej kompetencje PIP, ale jednocześnie wprowadza istotne bezpieczniki proceduralne. Mają one ograniczyć ryzyko nadmiernej ingerencji administracyjnej i pozostawić sądom pracy kluczową rolę w rozstrzyganiu najbardziej spornych i retrospektywnych przypadków. 

 

 

 

Zadaniowy czas pracy nie uchroni pracodawcy przed rozliczaniem nadgodzin

Aleksandra Urbańska, radca prawny

 

Kolejne orzeczenie sądu pracy potwierdza istnienie linii orzeczniczej, zgodnie z którą zadaniowy czas pracy nie wyłącza konieczności rozliczania nadgodzin. Przekonanie o tym, że wprowadzenie systemu zadaniowego daje pracodawcy pełną swobodę w zlecaniu obowiązków bez patrzenia na zegarek, jest błędne oraz może prowadzić do kosztownych konsekwencji prawnych i finansowych.

 

Nowy wyrok potwierdzający istniejącą linię orzeczniczą

 

Dobitnym przykładem jest niedawny wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie podtrzymujący orzeczenie Sądu Rejonowego w Olsztynie, który przyznał dwóm kobietom kwotę blisko 300 tysięcy złotych za wypracowane nadgodziny. Pracownice, mimo formalnie przypisanego zadaniowego czasu pracy, były zmuszone do wykonywania czynności służbowych jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem dnia, a także późnym wieczorem i w weekendy. Sąd uznał, że specyfika i ogrom narzuconych zadań uniemożliwiały ich wykonanie w ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy, co w praktyce oznaczało stałą pracę ponad wymiar określony w umowie.

 

Czym jest zadaniowy czas pracy

 

Warto przypomnieć, czym w rzeczywistości jest zadaniowy czas pracy. To system, w którym pracownik sam decyduje o rozkładzie swoich zajęć, ale nadal obowiązują go powszechne normy dobowe (średnio 8 godzin) oraz tygodniowe (średnio 40 godzin w pięciodniowym tygodniu pracy). Zadaniowy tryb nie jest „pracą bez limitu”, lecz jedynie inną formą ewidencjonowania aktywności, opartą na konkretnych efektach, a nie na sztywnym przebywaniu w biurze od 8:00 do 16:00.

 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami i linią orzeczniczą, to na pracodawcy spoczywa ciężar udowodnienia, że wyznaczane przez niego zadania są możliwe do
zrealizowania w normalnym czasie pracy. Jeśli liczba obowiązków jest tak duża, że pracownik musi systematycznie pracować dłużej, by się z nich wywiązać, mamy do czynienia z klasycznymi nadgodzinami. Wyrok z Olsztyna stanowi jasne ostrzeżenie: brak ewidencji godzin w systemie zadaniowym nie chroni firmy przed roszczeniami, jeśli organizacja pracy wymusza na personelu stałą dyspozycyjność poza przyjętymi normami.

 

Wyrok Sądu Rejonowego jest prawomocny. Informacje o wyroku zamieścił na platformie LinkedIn adwokat dr Grzegorz Ilnicki pełnomocnik powódek. Podobne orzeczenia były wydawane już w przeszłości, czego przykładem na terenie apelacji poznańskiej jest choćby wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 13.06.2024 o sygn. III APa 18/22.

 

 

 

Nowe zasady zwolnień chorobowych

Aleksandra Urbańska, radca prawny

 

Na początku 2026 r. weszły w życie istotne zmiany w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich (L4), których celem jest doprecyzowanie obowiązków
ubezpieczonych oraz wzmocnienie kontroli ze strony ZUS, a od 13 kwietnia 2026r. zaczną obowiązywać ustawowe definicje pracy zarobkowej oraz aktywności
niezgodnej z celem zwolnienia lekarskiego.

 

Zgodnie z nowymi zasadami ubezpieczony traci prawo do zasiłku chorobowego, jeżeli w trakcie L4 wykonuje pracę zarobkową lub podejmuje aktywność, która może utrudniać leczenie lub wydłużać okres niezdolności do pracy. Jednocześnie przepisy wyraźnie wskazują, że zwykłe czynności życia codziennego nie są traktowane jako naruszenie celu zwolnienia. ZUS zyskał także szersze uprawnienia kontrolne, w tym możliwość żądania wyjaśnień i dokumentacji oraz skuteczniejszej weryfikacji zasadności zwolnień.

 

Istotną, choć odroczoną w czasie zmianą jest dopuszczenie wykonywania pracy u jednego pracodawcy przy jednoczesnym przebywaniu na zwolnieniu lekarskim u innego. Rozwiązanie to wejdzie w życie dopiero od 1 stycznia 2027 r. i będzie możliwe wyłącznie pod warunkiem, że taka praca nie będzie sprzeczna z celem zwolnienia lekarskiego i nie wpłynie negatywnie na proces leczenia.

 

 

 

Nowa darmowa platforma do zawierania umów elektronicznych

Aleksandra Urbańska, radca prawny

 

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej uruchomiło w styczniu rządową platformę do elektronicznego zawierania umów, dostępną bezpłatnie poprzez portal
praca.gov.pl. System jest skierowany przede wszystkim do mikroprzedsiębiorców i ma uprościć formalności związane z zatrudnianiem pracowników poprzez pełną cyfryzację procesu zawierania i obsługi umów.

 

Z platformy mogą korzystać mikroprzedsiębiorcy, podmioty zatrudniające nie więcej niż 9 osób niebędące mikroprzedsiębiorcami, a także rolnicy, osoby fizyczne oraz rodzice. Platforma umożliwia zawieranie, zmianę i rozwiązywanie umów (w tym umów o pracę) z wykorzystaniem gotowych wzorów oraz podpisu elektronicznego, profilu zaufanego lub podpisu osobistego. Cały proces odbywa się online, bez konieczności drukowania dokumentów, a zawarte umowy mogą być przechowywane w systemie w formie elektronicznej.

 

Nowe rozwiązanie ma ograniczyć koszty administracyjne, skrócić czas procesu rekrutacyjnego i zmniejszyć ryzyko błędów formalnych. To także wyraźny sygnał, że elektroniczna forma zawierania umów staje się preferowanym standardem, zwłaszcza dla podmiotów, które nie dysponują rozbudowanym zapleczem kadrowo-prawnym.